niedziela, 12 marca 2017

Zrób to sam, czyli jak stworzyć chwost do bransoletek i innej biżuterii.



Hej Kochani :)
 
Niestety długo mnie tutaj nie było, brak internetu albo dostęp tylko z poziomu telefonu komórkowego jest nie lada utrudnieniem :(.

 Jednak nie poddaje się i gdy tylko uda mi się złapać okazję na „neta” w laptopie pędzę na mojego bloga żeby poczęstować Was dawką świeżych informacji :)
 
Dzisiaj postanowiłam poświęcić ten post, 
krótkiemu instruktażowi : Jak zrobić chwost?

Czyli idealną ozdobę, która może Nam zastąpić np. Zawieszkę lub znaleźć się razem z nią na bransoletce, naszyjniku czy kolczykach. 

Jesteście gotowi?? No to do dzieła :)

CO POTRZEBUJESZ:

- nitkę (zwykła nitka do szycia, możesz też użyć kordonka lub muliny, jednak ja wolę nitkę, gdyż jest cieńsza i „zgrabniejsza” w efekcie końcowym)
- nożyczki
- szczypce
- kółeczka montażowe
- kawałek kartonika, coś sztywnego do nawijania nici

....No i troszkę przestrzeni do pracy :)

Dzięki małemu nakładowi czasu pracy i używanych materiałów, każdy z Was w domowych warunkach może wyczarować takie cuda :)

1. Zaczynamy od nawijania Naszej nitki na tekturkę, nie ma specjalnej zasady co do "ilości" owinięcia tekturki, robimy to według własnej koncepcji, w zależności czy chcemy otrzymać chwost grubszy , bardziej "puszysty" czy szczuplejszy. 

 
Ważne jest abyśmy w miarę możliwości nie nawijali nitki na zbyt szeroką powierzchnię, gdyż przy późniejszym wiązaniu supełka może być ciężej ją ścisnąć.


2. Gdy już mamy odpowiednią grubość Naszej nitki, nawiniętą na tekturkę, ucinamy ją od całej szpulki. Z reszty ucinamy dłuższy kawałek nitki (ważne jest aby był na tyle długi aby móc go złożyć na pół i związać na minimum 2 supełki). Gdy już mamy odcięty kawałek, przekładamy go pod nawiniętą nitką .


Odginając lekko tekturkę, wkładamy nitkę pomiędzy nią a nawiniętą wcześniej . Przeciągamy ucięty kawałek nitki ku wierzchołkowi Naszego chwosta i zawiązujemy 2 supełki, ściskając mocniej.


3. Gdy już mamy związana nitkę i jesteśmy pewni że nic Nam się nie obluzuje, dół chwosta (przeciwną stronę do tej części którą wiązaliśmy supełkiem), przecinamy nożykiem lub nożyczkami


4. Po rozcięciu nawleczonej już nitki, na środku , w miejscu wiązania przekładamy kółeczko montażowe( oczywiście ten etap można wykonać zanim rozetniemy dół Naszej ozdoby).



5.  Następnym etapem Naszej pracy jest związanie Naszego chwosta. W tym celu ucinamy kolejny kawałek nitki, pamiętając o jej odpowiedniej długości, aby móc ją swobodnie złożyć na pół. 
Ucięty kawałek nitki kładziemy na Naszej powierzchni roboczej, a na nią kładziemy Nasz chwost 

Nitkę zawiązujemy na dwa supełki, mocno ściskając jej końce. 

6. Ostatnim etapem jest przycięcie i wyrównanie Naszego chwosta, to już zostawiam Wam, bo w zależności od pomysłu możecie zrobić go malutkiego i krótkiego np. do projektu bransoletki lub długi do projektu naszyjnika :)



 Reszta w Waszych rękach Kochani :)

 

sobota, 25 lutego 2017

Wiosno przybywaj!



Chyba nie muszę za bardzo rozwodzić się nad tą kwestią, gdyż każdy z Was na pewno to zauważył- ŚNIEG wrr wrócił do Nas, lekki mrozek i cienka warstwa białego puchu, ja się pyta gdzie moja ukochana Wiosna? :( 

Postanowiłam więc,że nie będę czekała aż w końcu do Nas zawita :D postaram się jej "dać małego kopa" , aby ją przywołać i stworzyłam kilka nowych, istnie wiosennych bransoletek :)  tak jak topi się przysłowiową Marzannę(nigdy nie pamiętam kiedy się to robi?!) tak ja zatopiłam się w koralikowej rzece weny twórczej i stworzyłam dla Was coś nowego :) 

https://bijoubymg.pl/pl/p/Kwiatowy-komplet-bransoletka-i-choker/181 


 


 Podwójna bransoletka z rzemienia ekologicznego 

 

Mogłabym dodawać i dodawać tych zdjęć, ale zostawmy coś na później :) ja tym czasem uciekam wprowadzać kilka życiowych zmian, o których opowiem niebawem...
               A wy????
 Jak myślicie czy wystarczająco wiosennie już dzieje się w BIJOU? 
Może macie też swoje pomysły na przywołanie Wiosny? :)

Początki nowej historii

Cześć. Zostałam dzisiaj bardzo niemile zaskoczona, dlaczego? Od kilku dni pogoda była wręcz świetna, oczywiście w porównaniu do wcześniejszych mroźnych dni, ja zwolenniczka temperatury "na plusie" i to najlepiej tej od + 18C, spoglądając za okno i będąc przedwczoraj na małym spacerze, spodziewałam się ,żeeee....WIOSNA przybywa do Nas i jest już tuż tuż...niestety co się stało? Chyba nie muszę za bardzo rozwodzić się nad tą kwestią, gdyż każdy z Was na pewno to zauważył- ŚNIEG wrr wrócił do Nas, lekki mrozek i cienka warstwa białego puchu, ja się pyta gdzie moja ukochana Wiosna? :( 

Postanowiłam ,że może wspólnymi siłami pomożemy szybciej jej do Nas zagościć :) w jaki sposób? "handmejtowcy" łączmy się, a no właśnie a co z tymi osobami które już od jakiegoś czasu zastanawiały się nad dołączeniem do tej rodziny? :)

Chcę Cię już dzisiaj zaprosić do tego magicznego świata i specjalnie dla Ciebie przygotowałam ściągawkę NA START  bo sama kiedyś zaczynałam "od zera" i nie wiedziałam za co się zabrać co mi potrzebne na start etc. w szczególności jeśli cały internet aż kipi od różnego rodzaju półfabrykatów, pomocy , instruktaży etc. ;) Poniżej znajdziecie listę wręcz niezbędnych rzeczy, bez których ciężko będzie zacząć swoją przygodę, a które także ułatwiają i uprzyjemniają pracę : 


Są Nam absolutnie niezbędne do pracy z biżuterią, niezależnie na jaką metodę zdecydujemy się(a właściwie często bywa tak ,że w trakcie Naszej przygody podejmujemy co nowe wyzwania i odkrywamy nowe metody) , dlatego warto zaopatrzyć się w trzy rodzaje narzędzi: 
  • Szczypce okrągłe (bociany)– służą do tworzenia oczek i kółeczek i zawijania końcówek drutu.
  • Szczypce płaskie – użyjemy ich do zaciskania elementów takich jak stopery, zaginania drutu, zamykania ogniwek – szybko okażą się też niezastąpione w przytrzymywaniu różnych elementów biżuterii.
  • Szczypce tnące – przydadzą się do precyzyjnego przecięcia drutu czy linki jubilerskiej



Achhh i to jest ta przyjemna część :D , bo jeśli chodzi o wybór koralików Kochani to mamy ogroooomne pole do popisu, właściwie żadnych ograniczeń, bo na rynku istnieje mnóstwo różnego rodzaju koralików, o przepięknych kolorach, kształtach i rozmiarach :) . Na początkowym etapie przygody z biżuterią handmade polecam koraliki w rozmiarach 8mm i 10mm, z czasem przyjdzie czas na inne rozmiary i kamienie naturalne , jednak na początku zachęcam najpierw do wypróbowania koralików , ćwiczeń i sprawdzenia które Nam odpowiadają najbardziej :) 
Jeżeli szukacie ogromnego wyboru kolorów, wzorów itp to zaglądajcie do PASART.PL <-- znajdziecie tam wszystko czego potrzebujecie :)

https://www.pasart.pl/koraliki-do-wyrobu-bizuterii,c,58.html

 Oj to chyba ta najfajniejsza sprawa :D wybór mnóstwa zawieszek, dodatków i ozdób, ale łatwo jest się w tym pogubić, w szczególności na początku , gdy "terminologia" nie jest Wam jeszcze dobrze znana, dlatego tutaj opiszę niezbędne półfabrykaty z ich zastosowaniem, na pewno ułatwi Wam to poszukiwania :)
  •  Zapięcia – jest to "niekończąca się historia" gdyż istnieje mnóstwo rodzajów zapięć do biżuterii, z czasem zobaczycie jak można do tego wykorzystywać nawet same łączniki(a cóż to zapytacie? zaraz wyjaśnię), jednak na samym starcie polecam zaopatrzyć się w standardowe zapięcia z karabińczykiem  i efektowane zapięcia typu toggle. , ten typ sporo ułatwia Nam szybkie  zapięcie bransoletki na ręku.

https://www.pasart.pl/zapiecia-do-bizuterii,c,107.html

  • Kółeczka montażowe – istnieją dwa rodzaje kółeczek: otwarte pojedyncze ogniwka i podwójne sprężynki(takie jak spotykamy przy breloczkach). Przy wyrobie biżuterii niezbędne są oba rodzaje kółeczek. Przy pojedynczych ogniwkach warto zwrócić uwagę na grubość drutu,gdyż im on jest cieńszy tym łatwiej będą Nam się one otwierać.

https://www.pasart.pl/koleczka-montazowe,c,64.html

  • Szpilki jubilerskie – w tym przypadku, jak i w przypadku ogniwek, mamy do czynienia z dwoma rodzajami : haczyki  i tzw. gwoździe. (na rynku dostępnę są również te z ozdobną główką). Pierwszy rodzaj szpilek, zakończony z jednej strony haczykiem, przydaje się Nam kiedy chcemy łączyć ze sobą np.koraliki. Gwoździe natomiast,zakończone płaską główką, sprawdzają się kiedy chcemy podwiesić koralik. Decydując się na zakup szpilek jubilerskich- zakupuj oba rodzaje, najlepiej te najdłuższe, w razie czego łatwiej jest je przyciąć. 

https://www.pasart.pl/szpilki-jubilerskie,c,41.html


  • Bigle i sztyfty – są to elementy kolczyka, które mają bezpośredni kontakt ze skórą ucha. Dlatego pamiętać trzeba, że czasami te metalowe mogą uczulać, dlatego warto zaopatrzyć się w srebrne lub wykonane ze stali nierdzewnej. W przypadku bigli i sztyftów możemy wyróżnić ogromny wybór bigle zamknięte, otwarte, sztyfty do wklejania, sztyfty do podwieszania...W przypadku sztyftów będziemy potrzebować jeszcze baranków, czyli zatyczek.

  • Łańcuszki – przydadzą się nie tylko do tworzenia delikatnych naszyjników, ale też jako element wykończeniowy czy baza kolczyka.
  • Nakładki do biżuterii  przydadzą nam się na przykład, kiedy otwór w koraliku będzie większy niż średnica płaskiej części szpilki – wtedy ozdobna nakładka łatwo i szybko rozwiązuje problem. Ważne jest, żeby dostosować ich wymiary do rozmiaru koralika.
https://www.pasart.pl/nakladki-do-bizuterii,c,674.html
  • Końcówkiniezbędne są w przypadku tworzenia bransoletek ze sznurka lub rzemienia, gdyż potrzebujemy ich, aby móc następnie zamontować zapięcie do Naszej biżuterii. Są dostępne różne rodzaje:magnetyczne, do wklejania, zaciskane... Na początku warto zaopatrzyć się w końcówki do wklejania i zaciskowe, pamiętając o tym ,aby te pierwsze były takiej samej średnicy lub odrobinę większe od rzemienia który chcemy w nie wklejać. W Pasarcie możecie również nabyć już gotowe komplety końcówek razem z łańcuszkiem i zapięciem :) 
  • Łapaczki i stopery – ten rodzaj półfabrykatu potrzebny Nam będzie do zakończenia linki jubilerskiej. Jeśli chodzi o stopery, to najlepiej jest zakupić je jak najmniejsze, takie najlepiej będą trzymały Nam się na lince. Łapaczki również dostępne są w różnych wersjach: męskiej, żeńskiej lub zaciskanej od boku. Na początek najlepsze będą zwykłe łapaczki żeńskie.

 


  • Przekładki jubilerskie - pełnią funkcję ozdobną, a jednocześnie określają styl biżuterii, do projektowania której zostały użyte. Przekładki jubilerskie to niesamowity element, który możemy bez problemu wplatać w bransoletkę, naszyjnik czy nawet kolczyki. Posiadają one różne kształty : kule, literki, oponki z cyrkoniami...
https://www.pasart.pl/przekladki-jubilerskie,c,39.html

  • Łączniki- Stosowane głównie do wyrobu bransoletek, ale również do naszyjników, pełniąc wtedy funkcję wyjątkowego elementu ozdobnego. Łączniki mogą mieć prostą formę, wykonaną z gładkiego metalu lub innego materiału, ale mogą być to też świecące, pełne blasku, ornamentów i ażurów na powierzchni oraz wyrazistych kolorów ozdoby do biżuterii.




  • Linki jubilerskie – są niezbędnym elementem do tworzenia naszyjników czy prostych bransoletek. Najlepiej zaopatrzyć się w linkę neutralnego koloru-srebrny lub dostosować do kolorystyki projektu. Ważne jest, aby pamiętać że w przypadku tworzenia naszyjników, najlepiej sprawdza się linka grubości od 45mm wzwyż. 
https://www.pasart.pl/linki-jubilerskie,c,37.html
  •  Drut pamięciowy – jest to drut , który zachowuje swój kształt i pozwoli Ci tworzenie kilku-warstwowych bransoletek, nie wymaga montowania zapięcia. W przypadku tworzenia bransoletek na nadgarstki większe niż 15cm wybieraj średnicę 60mm, na mniejsza nadgarstki wystarczy 55mm.

https://www.pasart.pl/pamieciowy,c,861.html
  • Gumki jubilerskie – zwana też "żyłką sylikonową", jest to tzw. MUST HAVE w przypadku tworzenia bransoletek z koralików czy kamieni naturalnych etc. Gumki dostępne są w różnych kolorach i rozmiarach. Warto jest posiadać je o średnicy 8mm( koraliki 8mm-10mm) oraz 5mm(koraliki 6mm-4mm) w odcieniu przezroczystym.

https://www.pasart.pl/gumki-jubilerskie,c,813.html
  • Sznurki jubilerskie – naukę robienia biżuterii często zaczyna się od klasycznej regulowanej supełkami bransoletki z zawieszką – w tym celu niezbędny będzie sznurek do robienia bransoletek – sznurek powlekany. Najlepszy będzie taki w rozmiarze 1mm lub 1,5mm, oczywiście w Twoim ulubionym kolorze!

https://www.pasart.pl/sznurki-jubilerskie,c,38.html?price_from=&price_to=&category=38&keyword=

  • Rzemienie jubilerskie – tak samo jak w przypadku koralików, na rynku mamy dostępne niesamowite rodzaje, kolory, wzory, rozmiary i faktury rzemieni :) . Ekologiczne, zamszowe, szyte, płaskie, okrągłe, błyszczące i wiele, wiele więcej.... Rzemienie mogą być bazą do bransoletki, ale też naszyjnika. Jedyne o czym trzeba pamiętać , to o odpowiednim doborze rozmiaru końcówki do wklejenia.

https://www.pasart.pl/rzemienie-jubilerskie,c,327.html

5. Zawieszki

No i tutaj zaczynają się "schody"...schody do nieba rzecz jasna :) Sklepy internetowe w swojej ofercie mają najróżniejszy, najcudowniejszy, najwspanialszy wybór zawieszek czy tzw.charmsów. Tutaj zaczyna się prawdziwa podróż do nieba :D , można wybierać spośród ogromnych pokładów zawieszek w różnych kształtach, wielkościach i wzorach :) tutaj już tylko od Ciebie zależy jaki rodzaj itp wybierzesz :) . Pamiętaj tylko o odpowiednim doborze wielkości zawieszki do rodzaju biżuterii jaki chcesz wykonać- duże np. te od 20mm mogą okazać się za duże do bransoletek, a te mniejsze od 10mm mogą "gubić się" w naszyjnikach. 
https://www.pasart.pl/charmsy-i-zawieszki,c,103.html
6. Klej 

Jeśli chodzi o tę kwestię, potrzebne Nam będą dwa rodzaje - klej dwuskładnikowy UHU lub POXIPOL - ten rodzaj będzie niezbędny do wklejania rzemieni i sznurków w końcówki. Oraz klej szybkoschnący taki jak np. Kropelka czy SuperGlue.


No i to byłoby chyba na tyle :) oczywiście te wskazówki są podstawowe, na sam start wystarczą, jednak można "zestaw" dowolnie modyfikować w zależności na jakiej metodzie chcecie się skupić :) 
Mam nadzieję, że pomogłam Wam trochę i zmotywowałam do wyruszenia w przygodę, która nazywa się "biżuteria handmade" :) 


P.s Wszystkie produkty , niezbędne do rozpoczęcia handmade a nawet "zestawy startowe" znajdziecie w pasarcie   >>KLIK<<  

Jeśli macie jakieś uwagi? pytania ? piszcie śmiało :)
 
 


czwartek, 23 lutego 2017

Długa nieobecność

Niestety długo mnie tutaj nie było, nie podlega dyskusji ,że jest to niedopuszczalne, niestety mając ograniczony dostęp do internetu zostałam częściowo sparaliżowana ;/

Mam nadzieję, że wybaczycie mi tę małą niedyspozycję :). A na "przeprosiny" przygotowałam dla Was wyjątkowy wpis dotyczący cudownej biżuterii , która od jakiegoś czasu podbija serca nie tylko Nas Polek, ale także Naszych koleżanek np. zza oceanu.

O czym mowa? Już wiecie? 

Dla niektórych jest to biżuteria kontrowersyjna chociażby pod kwestią ceny(ceny za choker potrafią osiągać nawet kilkaset złotych!!) , dlaczego dochodzi do kontrowersji?? Jedna z internautek doszła do wniosku ,że wyśmieje tą tzw.(gdzieniegdzie) "psią obrożę" ,wrzucając do internetu posty i zdj choker'a z....SZNURÓWKI, w bardzo szybkim czasie trafiła na odzew, niestety z niezamierzonym efektem, bo  zamiast zrazić kobiety do noszenia takowej biżuterii utworzyła nowy trend( więcej możecie przeczytaj TUTAJ)

Jakby tego mało, popularny w latach 90-tych choker, ma swoje korzenie już w XVIII-wiecznej Francji, gdzie po upadku rządów terroru upadły, młodzi krewni i potomkowie wrogów rewolucji, którzy zostali ścięci na gilotynach, organizowali orgiastyczne przyjęcia, aby wyzbyć się tej zbiorowej traumy(wg ówczesnych gazet „Bals des victimes" (bale ofiar) ) zakładając na siebie szalone bankiety (czyt.chokery) w pewien sposób próbowali radzić sobie z bólem po stracie bliskich,dlatego według pewnych źródeł,wiadomo że młode kobiety podczas takich imprez zawiązywały sobie tasiemki wokół szyi, oddając tym samym hołd swoim pozbawionym głowy przodkom. szalone? dziwne? mroczne? - Ale nie dla mody, która czasami naprawdę lubi zaskakiwać i szokować, dlatego zapewne tamte "bale" przyczyniły się do obecnie znanych Nam chokerów.
A co ze współczesną modą? Czym tak naprawdę są ,bardzo Nam znane i uwielbiane 
CHOKERY??
 Chokery to nic innego jak biżuteria w postaci ozdoby na szyję, która występuję w wielu wariantach do wiązania na szyi lub zapinania jej . Powstają z aksamitek, tasiemek, rzemieni, koronek i wielu innych materiałów, niektóre są subtelne i delikatne jak na przykład ten ponizej:
 ale spotkać się też możemy z ogromnym "przepychem" i "szaleństwem" 
www.polyvore.com
 Ciężko jest zebrać w jednym poście,lub nawet na całym blogu wszystkie możliwe opcje kolorystyczne i wykonawcze chokerów, bo uwierzcie mi że ile ludzi na świecie tyle i pomysłowych chokerów istnieje :) . Jedno jest pewne!! KAŻDY NA PEWNO ZNAJDZIE COŚ DLA SIEBIE! Gdyż Choker to nie tylko "modny dodatek" ,ale także świetne uzupełnienie stylizacji codziennej jak i także na specjalne wyjście. Pięknie podkreśla szyję, wysmukla ją i daje naprawdę oszałamiający efekt.

A Wy co sądzicie o tego typu biżuterii? Jakie są Wasze opinie? 
Jesteście"za" czy raczej przeciw?  :)

środa, 18 stycznia 2017

NATURALNIE to uwielbiam

Witajcie w ten niezbyt przyjemny dzień ;/ za oknem mróz, śnieg i ogólne zimno, ale chyba nie muszę nikomu o tym przypominać, bo każdy posiada okna w domu :P

Niestety post wrzucam dosyć późno, ale od samego rana byłam w rozjazdach :) cały dzień załatwiania spraw na mieście i już marzył mi się powrót do mojego ciepłego koralikowego centrum dowodzenia :) .
W miedzy czasie, mam na myśli dojazd i powrót z Warszawy zaczytałam się w świetnej książce ;) Powiem Wam,że autorka na prawdę potrafi wkręcić człowieka w zaczytanie , o jakiej książce mówię?

"Sprzedaż online. Jak wzmocnić swoją pozycję w internecie"- autorstwa Catherine Seda


Książka na prawdę potrafi wciągnąć i zawiera mnóstwo przydatnych rad i wskazówek , nawet nie tylko dotyczących samej sprzedaży , ale ogólnie kształtowania i wyrabiania własnej marki :)
Ja ją cudem upolowałam na olx, bo niestety była  i z tego co mi wiadomo nadal jest bardzo ciężko dostępna w księgarniach , jednak w razie czego podrzucam Wam LINK do księgarni, gdzie możecie zapisać się do newsletter'a dotyczącego dostępności tej lektury :)

Osobiście bardzo polecam tę książkę.

Ale przecież nie samymi książkami człowiek żyje :D jak przystało na uzależnioną tworzeniem biżuterii osóbkę to... nie mogłam przejść bez zajrzenia do jednego z warszawskich sklepów Royal-Stone, którym zresztą Wam wspomniałam w poprzednim poście dotyczącym moich ulubionych sklepów z akcesoriami do biżu. Tak więc moim zamiarem był zakup tylko i wyłącznie gumki silikonowej w rozmiarze 1mm , która jest mi teraz niezbędna do pewnego przedsięwzięcia ( o którym niebawem się dowiecie) , w każdym bądź razie...niestety...albo i stety... niestety dla mojego portfela , który zawsze cierpi w takich sytuacjach, było pozostanie w sklepie chwili dłużej, bo przecież nie znalazłam od razu tego co miałam zamiar kupić :D :P, dlatego też...spędziłam tam prawie pół godziny, otoczone zewsząd sznurami pięknych kamieni naturalnych, migoczących się koralików , zawieszek itp ..."AHHH RAJJJJJ"- pomyślałam sobie, cudowne miejsce , czułam się niczym dziecko w sklepie ze słodyczami i...



Przedstawiam Wam Kochani (od lewej) : marmur piaskowy(8mm), hematyt(4mm) oraz opal rose(8mm) <3

Moi nowi przyjaciele już się zadomowili , więc niebawem wezmę ich w obroty i powstaną nowe cudeńka :) 
Co sądzicie o tych rodzajach kamieni? Używacie ich w swoich pracach? Czy może macie innych faworytów? 
 

wtorek, 17 stycznia 2017

Na pełnym gazie.

Od Sklepu Pasart  otrzymałam dzisiaj śliczną  paczuszkę i cały dzień stał się  "handmejtowy" !!
 I właśnie takie uwielbiam te dni , kiedy mózg aż paruje od pomysłów , które rodzą się co jakiś czas, głowa pełna pomysłów ,a ja? A JA MAM TYLKO DWIE RĘCĘ hahaha :D

a tak całkowicie poważnie, mała przerwa na podładowanie baterii czymś na przekąskę i wracamy do pracy z powrotem :D jedzenie w dużym pośpiechu , bo rączki aż rwą się do pracy , ale pamiętajcie "jedzenie w pośpiechu powoduje zgagę i niestrawność" haha a z tym pracować się nie da, więc zwalniam tempo...kończę jeść, a w miedzy czasie piszę jeszcze dla Was ten post , i zabieram się za kończenie nowiutkich nowości :D

Ciekawi co to będzie? 
Ja też ! I już nie mogę doczekać się aż podzielę się z Wami świeżynkami :)
Tym czasem wracam do tworzenia :)

P.s Kochani moi zapraszam Was do komentowania i pisania o czym byście chcieli czytać na tym blogu?jaki wpis chcecie zobaczyć?  macie może jakieś pytania? Wszystko "przyjmuję na klatę" ;)

Handmade we wszystkim.

Niestety wczoraj poszedł tylko jeden post, pomimo tego że miałam w planach dopisać jeszcze jednego, ale dzień potoczył się zawrotnie i pracowicie :)

Otóż postanowiłam sobie go spędzić produktywnie do granic możliwości i ...wytrzymałości :D

Wiecie ,że wbrew pozorom dla "handmejtowców" dużą szansą na wybicie się jest również udostępnianie swojej biżuterii w miejscowych sklepikach??... otóż to SKLEPIKACH, nie bez powodu podkreślam fakt, że sklepiki ,a nie duże sklepy czy centra handlowe;)
Faktycznie duże centrum handlowe czy większy sklep przyciąga większą rzeszę potencjalnych klientów ,ale jeżeli dopiero startujesz ,a budżet jest ograniczony, warto jest szukać "tańszych" kanałów dzielenia się z innymi swoimi pracami.

Do czego dążę ? Do faktu, abyś się nie bał! Wziął głęboki oddech i próbował swoich sił.

Ja jestem lekkim wstydziochem, no może nie do końca ,ale rozmowa biznesowa z właścicielką sklepiku , do którego udałam się wczoraj była nie lada wyzwaniem dla mnie :P

Ale może od początku... zaczęło się od myśli " o kurcze,faktycznie u mnie w mieście jest sklep , w którym widziałam gablotę poświęconą biżuterii handmade" nie będę Was oszukiwać i dodam,że gablota była " smutna", ponura i szara, nic specjalnego nie działo się za jej szklanymi ścianami, dlatego też pomyślałam ,że to jest właśnie dla mnie szansa i , że jeśli jej nie wykorzystam to może właśnie teraz, w tym momencie na drugim końcu miasta ktoś też pracuje nad tym , aby "zawojować" ten sklepik?! OOO NIEEE! I zrodziła się pierwsza myśl... przygotowałam projekt folderu-ulotki
 

 Kilka godzin patrzenia w pustą "białą kartkę" w Photoshopie i tworzenie projektów, wklejanie, przerabianie , a za chwilę kasowanie wszystkiego i od nowa :D i nie kryję ,że trwało to ok 3h :D . W końcu się udało ! powstała...jedna strona (taakkk to zawsze coś) .Jednak nie do końca mnie to zadowoliło, póki co moja ulotka a raczej to co powstało przypominało bardziej projekt wizytówki.
Wzięłam się dalej za myślenie :D i... zrodziła się druga strona


Cały dzień kombinowania, prób i błędów i ...wreszcie ją mam! Ale wiecie co najbardziej cieszy? Że człowiek nieustannie się ucząc jest w stanie osiągnąć wszystko. Nie przechodziłam żadnego kursu photoshop'a ani grafiki , jestem samoukiem i kiedy mogę stworzyć coś sama to cieszy jeszcze bardziej ;) w szczególności również cieszy to mój portfel , gdyż możecie zaoszczędzić troszkę na przykład na poczet? Kolejnego"mini" zamówienia na pasart.pl :P

Projekt ukończony, wszystko dopieszczone, wydrukowałam i...no właśnie i co teraz? 

Powiem Wam tak: jeśli chodzi o autopromocję własnych produktów w szczególności biżuterii to nie przesadzajcie z reklamą na ulotce czy plakacie ;) zawierajcie najważniejsze, charakterystyczne dla marki słowa klucz czy np zdjęcie produktu, niech to zadziała jak magnes na Klienta , niech mały szczegół utkwi mu tak w głowie ,że zapragnie więcej i więcej ;) nie warto od razu się ze wszystkim wysypywać, nie licząc faktu ,że pewnie zabrakło by miejsca na kartce żeby to umieścić wszystko :P  

Zadbajcie też o mini próbkę Waszych możliwości , gwarantuje Wam ,że to zawsze pozostawia po Was dobry ślad i może przyczynić się naprawdę do bardzo dobrej reklamy :) bo kto z Nas nie lubi dostawać prezentów? tych za darmo i tych po prostu FAJNYCH????!! :D 
.....dlatego skompletowałam kilka bransoletek, dołożyłam parę kolczyków, pięknie opakowałam i ruszyłam na podbój świata :D 

Podsumowując: chyba się udało ;) kobitka była mega zaskoczona ,ale pochwaliła ulotkę , na jej twarzy malował się uśmiech ciekawości "ciekawe co jest w środku tej torebki którą dostałam?" i...po pół godziny od mojego wyjścia zadzwoniła z prośbą przygotowania dla niej plakatu,zastrzegając że chcę na nim dokładnie to samo co znalazło się na ulotce, bo bardzo jej się spodobało iii... zachwalając "próbkę moich możliwości" którą jej podarowałam ;).

Co to oznacza dla Was? że warto!! naprawdę warto walczyć ! stawiać sobie cele i je osiągać, a zawsze zostaniecie nagrodzeni dobrym słowem albo nową, życiową szansą , która odmieni Wasze życie,co w przypadku rękodzielnika, ale też w przypadku każdej innej osoby, dodaje skrzydeł i dodatkowej mocy do działania :)

Dlatego Kochani walczcie do końca! Nie dajcie się zjeść stresowi, który był , jest i będzie towarzyszył w różnych sytuacjach, ale próbujcie wyciągać swoje ręce po marzenia i zdobywajcie je :) uczucie , którego doświadczycie po jego zrealizowaniu będzie na prawdę niesamowicie przyjemne :)